Przedszkolaki w zimowej aurze miały naprawdę dużo radości! Kiedy spadł pierwszy śnieg, od razu wybiegły na podwórko. Zjeżdżały na sankach, śmiejąc się i krzycząc z radości, a śnieg trzeszczał pod nimi. Każde dziecko zjechało na sankach, które pędziły z naszej górce, aż w końcu zatrzymywały się w miękkim śniegu.
W przerwach między zjazdami, maluchy tworzyły wielkie śnieżne bałwany. A potem, zaczynały rzucać się śnieżkami! Po śnieżnych zabawach wszyscy wracali do przedszkola, z różowymi policzkami i szerokimi uśmiechami. Te kilka dni ze śniegiem były wypełnione radością dzieci!
„Jeśli szanujemy dziecko i podążamy za jego możliwościami to może ono zrobić więcej, niż od niego oczekujemy, a wszystko co dziecko potrafi – nauczycielowi zrobić nie wolno"