
Kto powiedział, że wiedzę zdobywa się tylko przy stolikach?
Nasze przedszkolaki zamieniły kapcie na śniegowce i wyruszyły na podbój „Białej Krainy”! Nasz ogród stał się laboratorium odkrywców, pracownią artystyczną i areną sportową w jednym.
Co zmalowaliśmy (dosłownie i w przenośni)?
Nasze dzieci udowodniły, że pędzel i farba nie potrzebują papieru! Malowanie na śniegu to nie tylko frajda, ale przede wszystkim ćwiczenie stymulacji sensorycznej i przełamywanie schematów. A nasze bałwany? To był prawdziwy kurs matematyki w terenie! Dzięki bałwanom porównywaliśmy wielkości oraz układaliśmy kule od najmniejszej do największej.
Rzuty śnieżkami do celu (naszym dzielnym „pomocnikiem” było drzewo!) to coś więcej niż bitwa na śniegu. To precyzyjne ćwiczenia koordynacji wzrokowo-ruchowej.
Zmieniliśmy się też w detektywów! Tropienie śladów na świeżym puchu to była doskonała lekcja, która rozwija spostrzegawczość.
Zimowy berek na śniegu to wyzwanie dla kondycji! Bieganie w zimowym stroju po nierównym terenie świetnie rozwija motorykę dużą, uczy orientacji w przestrzeni i buduje odporność (hartowanie organizmu to podstawa!).
Śnieg to najlepsza „pomoc dydaktyczna”, jaką podarowała nam natura. Dzieci wróciły do sali z czerwonymi nosami, iskierkami w oczach i głowami pełnymi nowych doświadczeń.
„Jeśli szanujemy dziecko i podążamy za jego możliwościami to może ono zrobić więcej, niż od niego oczekujemy, a wszystko co dziecko potrafi – nauczycielowi zrobić nie wolno"

36-040 Boguchwała
ul. Techniczna 1a